"ALBAŃSKA WIOSNA 2011" - relacja

alt

Warszawa, 26 czerwca (niedziela) 2011 r.
Znowu nadeszła pora spotkania! Tym razem nasz grillo-piknik „Albańska Wiosna” odbył się niemalże ostatniego dnia tej pięknej pory roku, w sobotę - 18 czerwca 2011 r., jak zwykle w gościnnych ogrodach Albańskiej Ambasady przy ul. Altowej 1 w Warszawie.
Choć zapowiadała się chmurna i burzowo-deszczowa pogoda, było pięknie - słonecznie, z lekkim podmuchem wiatru, acz nie upalnie.

alt
Początki

alt
Przed oficjalnym rozpoczęciem, u góry
konsul honorowy Republiki Albanii Jarosław Rosochacki,
Dorota Horodyska - przewodnicząca Towarzystwa Polsko-Albańskiego,
Ambasador Albanii w Polsce Florent Celiku, Rigels Halili


alt
Ambasador Albanii w Polsce Florent Celiku wita

alt
Goście słuchają pana Ambasadora

Przyszło bardzo wielu gości, bawiło się nas w sumie ok. 120 osób. Tradycją jest, że na te spotkania przychodzą osoby w różny sposób powiązane z Albanią i Albańczykami – na przykład, poprzez wspomnienia i sentyment z młodości, kiedy wielka polityka na początku lat 60-tych przerwała przyjaźnie. Piknik jest okazją do przywołania tamtych lat. Ówcześni studenci przychodzą teraz w towarzystwie dzieci i wnuków.
alt
Pan Józef Żytek

Goszczą turyści zafascynowani albańską przyrodą, historią i kulturą.
alt
Państwo Chlewiccy prosto z Albanii

Są albańscy studenci z Poznania Torunia i Warszawy, z Łodzi, gdzie pierwsze szlify polskiego języka zdobywają w słynnej Wieży Babel, a także polscy studiujący albanistykę. Przychodzą też dyplomaci zaproszeni przez Ambasadę.

alt
Szanowni goście Ambasadora Albanii i jego małżonki Erdy ( w niebieskiej sukni),
ambasador Ukrainy Markijan M. Mal'skij
(z lewej)
oraz
ambasador Jemenu Ali Abdulaziz Aglan (z prawej) z małżonką Barbarą.

Tegoroczny piknik przygotowywaliśmy własnym sumptem. Nie stać nas było na wynajęcie firmy cateringowej. I to okazało się lepsze, nie tylko ze względów finansowych.

Jednym z haseł naszego Towarzystwa jest działanie na rzecz integracji polsko-albańskiej. I to poczucie wspólnoty i bliskości urzeczywistniało się nie tylko poprzez organizowanie zaplecza technicznego (namioty, stoły, grille, nagłośnienie itp.), planowanie i zakupy produktów, ale przede wszystkim we wspólnej pracy w kuchni. Grono pań przygotowało albańskie i polskie potrawy.

alt
Ekipa gastronomiczna. Z zieloną miską
pani Liljana Orgocka, w głębi Dorota Polewicz,
z prawej Marika Rosochacka

Kierowała nimi pani Liljana Orgocka, rodowita Albanka, mieszkająca od lat w Polsce, dzięki której jagnięcina, qofte, sos tzatziki, grillowane bakłażany, cukinia i różne sałatki miały jedyny w swoim rodzaju albański smak. Nawet polska kiełbasa, karkówka i drobiowe szaszłyki smakowały bałkańsko. Całości dopełniał słodki orientalny deser – bakława.

alt
Bakława

alt
Ostatni rzut oka przewodniczącej Towarzystwa Polsko-Albańskiego
na bufet

alt
Przy bufecie rządziła pani Jadwiga


O smakowitości potraw świadczyły zadowolone miny jak i szybko pustoszejące stoły.
alt
Gospodarze grilla: pan Robert z panią Anią
z firmy Kwazar


Ale nie „samym chlebem” tu żył człowiek, przygotowano tez strawę duchową .
Grała nastrojowa albańska muzyka ludowa oraz dawały się słyszeć współczesne rytmy.

I wreszcie – na Pikniku świetnie prezentował się kiermasz wydawanych w Polsce książek albańskich autorów przekładanych na polski oraz książek o Albanii napisanych przez wybitnych polskich znawców albańskiej historii, geografii czy etnografii.
Można było kupić wydany w 2010 roku przez Wiedzę Powszechną „Słownik albańsko-polski i polsko-albański” oraz jeszcze gorący „Przewodnik po Albanii” wydawnictwa Rewasz.

alt
Na kiermaszu

Książki prezentowały wydawnictwa: wspomniane wyżej Rewasz i Wiedza Powszechna, obsypywane nagrodami wydawnictwo Czarne, Pogranicze, Świat Książki, Ossolineum i Wydawnictwo Sejmowe.

alt
Jacek Przeniosło - wieloletni przewodniczący
Towarzystwa Polsko-Albańskiego przy książkach


Studenci mogli zaopatrzyć się w Konstytucję Albanii, System Konstytucyjny Albanii i Zgromadzenie-Parlament Albanii.

Swoją obecnością zaszczycili Piknik autorzy i współautorzy kilku pozycji książkowych: m.in. pp. Marian Szczygieł, Tadeusz Czekalski i Stanisław Figiel.

alt
Stanisław Figiel, autor Przewodnika po Albanii

Pojawili się także podróżnicy po Albanii państwo Barbara i Andrzej Pasławscy, którzy organizują wyprawy do Albanii i Kosowa a po powrocie prowadzą cykle pokazów i prelekcji z tych podróży.
alt
Andrzej Pasławski

Jedni uczestnicy wpadali na kilkadziesiąt minut, drudzy wytrwali od początku do końca, nie mogąc się rozstać z przyjaciółmi i znajomymi .

Podczas gdy dorośli rozprawiali o rzeczach ważnych tego świata, ich latorośle zgłębiały tajniki życia przyrody tuż nad powierzchnią ziemi.

Zespół „kiermaszowy” z czułością i troskliwością obserwował i kibicował ok. 4 letniemu wnikliwemu badaczowi, który z iście aptekarską dokładnością sprawdzał każde źdźbło trawy, robaczka, szyszki. Dotykał, macał, lizał, wąchał – zaangażował wszystkie zmysły w celach poznawczych. Niemalże chciał wydłubać oczka gipsowej wiewiórce, aby zobaczyć co w nich tak błyszczy. Zatroskani obserwatorzy tych badań podglądali, czy aby malcowi nie zachce się sprawdzać głębokości oczka wodnego. Badacz, na szczęście, zrezygnował.

Cieszyliśmy się widząc tylu znajomych i przyjaciół, poznając nowych, ciekawych ludzi i pragnęlibyśmy, aby takie spotkania odbywały się częściej.

Chętnie obejrzelibyśmy tradycyjne stroje i być może tańce albańskie, pokazy albańskich slajdów, poznali ciekawostki z historii, tradycji albańskich i bałkańskich. Myślę, że nasi albańscy przyjaciele chętnie chcieliby poznać polskie tradycje i obyczaje.

Historia obu narodów jest podobna, doświadczenia zbliżone. Łączy nas i to, że zmuszeni niewolą i niedolą przedstawiciele obu narodów wyćwiczyli w sobie zdolność do przetrwania w tak trudnych czasach. Wszak nic nas nie dzieli, a wszystko łączy, także piękne staro tureckie mosty i akwedukty przerzucone nie tylko przez rzeki.
Żadnych granic.
Granice tkwią tylko w człowieku. Życzliwość i uśmiech wszystkie granice przekroczą.

Tradycyjnym zwyczajem dziękujemy gorąco wszystkim Uczestnikom tegorocznej „Albańskiej Wiosny”. Dziękujemy wszystkim naszym wspaniałym sponsorom, firmom: Kwazar, Astex, Niva oraz panu Eminowi Jasariemu.

Na kolejny grillo-piknik zapraszamy wiosną 2012 roku. (a może już wcześniej?)
Do zobaczenia!

Relację sporządziła Jadwiga Piłatkowska

Fotki
Haxhi Dulla, Tadeusz Czekalski
Towarzystwo Polsko-Albańskie
05-805 Otrębusy
ul. Spacerowa 17
 
Konto:

Towarzystwo Polsko-Albańskie
58 2130 0004 2001 0741 4378 0001
Volkswagen Bank Polska S.A.

 

Dziś146
W tygodniu146
W miesiącu3020
Wszystkie50698

poniedziałek, 21, sierpień 2017
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd