PARADOKSY ALBAŃSKIEJ DEKOMUNIZACJI, zob. artykuł Katarzyny Kropiak

Paradoksy albańskiej dekomunizacji

Artykuł złożony do tomu Pułapki i paradoksy działania politycznego pod redakcją Jacka Ziółkowskiego (w przygotowaniu do druku w DW ELIPSA).

Katarzyna Kropiak *

Albański model komunizmu wprowadzony przez przywódcę państwa Envera Hoxhę opierał się na dyktaturze strachu i przymusu. "Towarzysz Komendant" w pierwszych dwóch dekadach swoich autorytarnych rządów korzystał kolejno z doświadczeń jugosłowiańskich, radzieckich i chińskich. Po śmierci Mao Zedonga sojusz pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Ludową Republiką Albanii[1] został zerwany, a bałkańskie państwo pogrążyło się w zupełnej izolacji międzynarodowej. Zakaz korzystania z zagranicznych kredytów oraz zapis o ateistycznej ideologii państwowej stanowiły podpory nowej konstytucji z 1976 roku, stanowiącej ugruntowanie ideologii komunistycznej w systemie prawnym. Kodeks Karny przyjęty rok później przewidywał karę śmierci za 33 przestępstwa (w tym za agitację polityczną oraz propagandę religijną, w przypadku gdy zagraża ona bezpieczeństwu państwa), procesy miały mieć charakter polityczny. Za jedno z największych osiągnięć albańskiego prawodawstwa uznano brak możliwości przedterminowego zwolnienia skazanego.[2]

            Ustawa Zasadnicza i Kodeks Karny stanowiły ugruntowanie idei hodżyzmu w prawodawstwie. Analizując przemówienia przewodniczącego na plenum Albańskiej Partii Pracy (alb. Partia e Punës së Shqipërisë, PPSh) można wyróżnić sześć głównych nurtów reformizacji społeczeństwa: rewolucjonizacja, modernizacja, nacjonalizacja, ateizacja, kolektywizacja, dążenie do autarkii.[3] Przez ponad 40 lat rządów Enver Hoxha skutecznie tłumił przejawy jakiekolwiek opozycji wewnątrz partii,[4] doprowadzając do braku wykrystalizowania się "czerwonej burżuazji". Po jego śmierci 11 kwietnia 1985 roku, kierownictwo partii przejął Ramiz Alia, polityk pozbawiony silnego poparcia, autorytetu i charyzmy, przez wielu nazywany biurokratą i oportunistą. Od tego momentu możemy mówić o powolnym rozkładzie struktur władzy w Albanii.


            Paradoks pierwszy: Między wolnością a anarchią[5].

               To co umacniało autorytet Envera Hoxhy w Albanii paradoksalnie doprowadziło do rozkładu idei hodżyzmu wkrótce po jego śmierci. Wśród sukcesorów pierwszego sekretarza na pierwszy plan po roku 1985 wysunęli się Ramiz Alia oraz wdowa po dyktatorze, Nexhmije Hoxha. Choć już trzy dni po opuszczeniu stanowiska przewodniczącego partii wybór padł na pierwszego z wymienionych, przez kolejne lata mieliśmy do czynienia ze ścieraniem się dwóch programów politycznych. Nowo wybrany I sekretarz opowiadał się za stopniową modernizacją komunistycznego społeczeństwa i złagodzeniem reżimu, natomiast dawna pierwsza dama Albanii chciała kontynuacji reform w duchu hodżyzmu. Dla wielu Albańczyków autorytet "Towarzysza Komendanta" był gwarantem bezpieczeństwa i ciągłości państwa komunistycznego. Silne przywództwo polityczne, połączone z mitem heroicznego dowódcy, zdolnego obronić kraj przed obcym najeźdźcą, stanowiło podstawę systemu politycznego.

            Degradacja elit politycznych przebiegała pod znakiem permanentnych czystek personalnych w kierownictwie partii, mających na celu eliminację jednostek o odmiennym sposobie myślenia lub naznaczonych zdolnościami przywódczymi.[6] W rezultacie Enver Hoxha otoczony był przez oportunistów niezdolnych przeciwstawić się jego zdaniu oraz wykazać skłonności nonkonformistyczne. Początkowo nawet ten fakt nie stanowił zagrożenia dla systemu komunistycznego, ponieważ w społeczeństwie nie istniała żadna wyraźna siła umożliwiająca zmiany. Brak intelektualnej debaty nad wynaturzeniami reżimu oraz  jakiekolwiek formy organizacji opozycji umożliwił dalsze rządy Ramiza Aliego. Intelektualiści, przywódcy duchowi, artyści często odbywali kary długoletniego więzienia. Albańczycy byli przyzwyczajeni do ciągłej inwigilacji, donosicielstwa i braku zaufania. Ta atmosfera nie uległa zmianie do końca lat osiemdziesiątych, kiedy ze wschodniej Europy zaczęły dochodzić pierwsze, często niepełne informacje o transformacjach systemowych. Nieśmiałe oddolne projekty reform ekonomicznych zaczęły pojawiać się już w roku 1988, jednak przywództwo partyjne, pochłonięte debatami nad kierunkiem rozwoju albańskiego komunizmu w opozycji do gorbaczowskiej pierestrojki, nie uznawało ich znaczenia. Do roku 1990 nie została przeprowadzona żadna znacząca modyfikacja systemu w duchu europejskich przekształceń. Ramiz Alia w odpowiedzi na pytania o transformację stwierdził wprost: "Są tacy ludzie za granicą, którzy pytają czy w Albanii zajdą takie zmiany jak w Europie Wschodniej. Odpowiadamy im kategoryczne Nie! Takie zmiany nie zajdą"[7]. Twierdził również, że Albania jest krajem demokratycznym a monopartyjność w żaden sposób nie kłóci się z demokracją.[8]

            Rysy na idealnym systemie szczególnie mocno ujawniły się w dniu 2 lipca 1990 roku, kiedy to tysiące młodych mieszkańców Tirany i okolicznych miast, wzorem rodziny Popaj, szturmowało zachodnie ambasady w celu uzyskania azylu politycznego. Na mocy kompromisu wypracowanego między europejskimi dyplomatami a albańskimi władzami, grupa, której udało się przedostać na teren ambasad, uzyskała paszporty oraz pomoc w opuszczeniu kraju. W języku albańskim pojawiło się nowe słowo refugjat, oznaczające emigranta, czy też uchodźcę, który opuszcza kraj w celu poprawienia sytuacji materialnej swojej oraz rodziny. Dochody płynące od członka rodziny pracującego za granicą często były jedynym źródłem utrzymania dla wieloosobowych albańskich gospodarstw domowych.[9]


            Paradoks drugi: dekomunizacja dokonana przez komunistów.

             W najnowszej historii Albanii nie sposób jest wskazać dokładnych ram czasowych procesów dekomunizacji. Przełomowym wydarzeniem i impulsem do zmian było z pewnością obalenie dyktatury Nicolae Ceauşescu  w Rumunii w grudniu 1989 r. i transmisja tego wydarzenia przez albańską telewizję państwową. Niecały miesiąc później na ulicach Szkodry pojawiła się pierwsza spontaniczna demonstracja, która próbowała zdemontować pomnik Stalina. Protestujący zostali rozpędzeni przez siły porządkowe, a pomnik decyzją władz miejskich został usunięty w ciągu następnych dni. Jako kolejni na ulice miast wyszli studenci Uniwersytetu w Tiranie żądający usunięcia nazwiska Envera Hoxhy z nazwy uczelni. W marcu 1990 roku odbył się strajk pracowników z zakładzie tekstylnym w Beracie, a w lipcu rozegrało się największe dotychczasowe  wydarzenie tego typu czyli "bitwa o Kavaję". Protest miejscowej ludności początkowo koncertował się wyłącznie na zagadnieniach ekonomicznych, a głównym postulatem był podział majątku kołchozowego, jednak po brutalnej pacyfikacji strajkujących, zamieszki ogarnęły całe miasto. W pogrzebie młodego robotnika, który padł ofiarą pacyfikacji, uczestniczyli niemal wszyscy mieszkańcy Kavaji, obierając za swój kolejny cel budynek partii, który zdemolowano i podpalono. Na jeden dzień władze nad 30 tys. miastem przejęli jego mieszkańcy.[10]

            Protesty ogarniające powoli większe ośrodki Albanii dały również impuls do powolnej liberalizacji prawa. Największe zmiany zaszły po reformie wymiaru sprawiedliwości, mającej na celu odpolitycznienie procesu sądowego, przywrócenie zawodu prawnika oraz utworzenie Ministerstwa Sprawiedliwości. Stopniowym przekształceniom uległa również dialektyka elit politycznych. W maju Albanię odwiedził Sekretarz Generalny ONZ  Javier Pérez de Cuéllar. Jak przekonuje albańska prasa odwiedza on Albanię, już inną, nową – kraj, w którym po ustawie amnestyjnej nie ma już więźniów politycznych.

            Wydarzeniem podsumowującym rok 1990 było grudniowe spotkanie przedstawicieli społeczności studenckiej z Ramizem Alią w Pałacu Brygad, transmitowane przez ogólnopaństwową telewizję. Przełomowego charakteru tym negocjacjom nadał fakt, że I sekretarz spotykając się z protestującymi urealnił ich i upodmiotowił w oczach całego społeczeństwa albańskiego, które przywykło do narzucanego przez albańską prasę obrazu protestującego-wandala. W trakcie spotkania zostały wysunięte pierwsze postulaty demokratyzacji sceny politycznej i zalegalizowania partii opozycyjnych. Ramiz Alia wprawdzie jeszcze z pewną złością kazał nazywać się "Towarzyszem Przywódcą", jednak nie sprzeciwił się wyraźnie programowi zmian. W miasteczku uniwersyteckim powstała tzw. "oaza wolności", gdzie Albańczycy uczyli się sztuki wiecowania, przejawów aktywności politycznej, niedopuszczalnych do tej pory w komunistycznym państwie. Protesty studenckie stały się podłożem do powstania pierwszych organizacji opozycyjnych.

            W lutym 1991 roku doszło do niebywałego wydarzenia. Z Placu Skanderbega, głównego skweru Tirany, w atmosferze demonstracji usunięty został pomnik Envera Hoxhy. Dla wielu Albańczyków miało to znaczenie symboliczne, i utożsamiane jest z końcem komunizmu.

            Wydarzenia roku 1990 i 1991 nie niosły za sobą programów długofalowych, politycznych zmian i naprawy systemu. Rosnąca opozycja nie była skonsolidowana, protesty wybuchały często samorzutnie i spontanicznie, koncertując się wokół jednej kwestii. Przez 40 lat panowania Envera Hoxhy państwo skutecznie rozbijało wszelkie ośrodki oporu. Albańczycy nie byli nauczeni protestowania, manifestowania swoich racji. Zmęczeni ciągłym niedostatkiem i prześladowaniami większą wagę przykładali do problemów dnia codziennego niż do naprawy życia społeczno-politycznego kraju. Nie istniały żadne instytucje, które krzewiłyby ideę społeczeństwa obywatelskiego. Również w działalności kulturalnej istniała wszechobecna cenzura i kontrola, a pisarze nie zgadzający się z panującą ideologią często prewencyjnie byli zamykani w więzieniach. Uniemożliwiło to powstawanie dzieł, które swoją treścią mogłyby destabilizować komunistyczny system społeczny.

            Często w debacie o dekomunizacji Albanii podkreśla się udział młodych ludzi, nie skażonych doświadczeniami represyjnego systemu lat '60 i '70. Ich rola pozostaje nie bez znaczenia, jednak działania tej grupy często miały charakter jedynie symboliczny, a w gronie studenckiego ruchu nie wyrósł żaden przywódca, zdolny pokierować opozycją. Albańska młodzież stanowiła bez wątpienia ogromny kapitał, jednak bardziej jako zaplecze dla nowego ruch niż realna siła polityczna.

            "Oaza wolności"[11] stała się możliwością wypłynięcia i uzyskania zaplecza społecznego dla wielu polityków APP, którzy do tej pory nie pełnili ważnych funkcji, znajdowali się z boku sceny politycznej. Antykomunizm albański został w dużej mierze wykreowany przez działaczy partii komunistycznej, którzy na początku lat '90 zrzekli się swojej legitymacji. W przemianach transformacji systemowej wyczuwali oni szansę na zrobienie kariery i przesunięcie się do pierwszych rzędów sceny politycznej.

            Pierwsza partia opozycyjna –  Demokratyczna Partia Albanii ( Partia Demokratike e Shqipërisë PDSh) odegrała ważną rolę w zlikwidowaniu reżimu komunistycznego  i pozostawała u władzy w latach 1992-1997. Ugrupowanie za swoje polityczne korzenie uważało ruch sformułowany w  miasteczku studenckim przełomu lat 1990-1991.  Na czele partii stanął Sali Berisha, kardiolog, lekarz m. in. Envera Hoxhy, jeden z bliskich współpracowników Ramiza Alii. Poparcie reżimu pozwoliło mu na publikację artykułów z zakresu tematyki państwa prawa i wolności wypowiedzi w czasopismach "Drita", "Zëri i Popullit", "Bashkimi".[12] Lekarz zyskał legitymację społeczną wśród protestujących podczas uczestnictwa w mediacji między protestującymi studentami a I sekretarzem. W kolejnych miesiącach zarejestrowane zostały także kolejne partie: Partia Republikańska (będąca obecnie sojusznikiem PDSh), Socjalistyczna Partia Albanii, Enwironmentalistyczna Partia Agrarna oraz organizacja reprezentująca mniejszość grecką Omonia.

            Nowa klasa polityczna, która narodziła się na początku lat '90, charakteryzuje się zjawiskiem niespotykanym w innych krajach postkomunistycznych. W jednej partii można odnaleźć zarówno byłych więźniów politycznych, komunistycznych dysydentów oraz działaczy Sigurimi[13]. Ci, którzy za czasów życia Envera Hoxhy byli śmiertelnymi wrogami, dziś są przyjaciółmi z ław poselskich. Podobny paradoks cechuje ewolucję programów politycznych partii znajdujących się u władzy. Jaskrawy przykład tego zjawiska stanowią poglądy prezentowane przez Saliego Berishę, którego myślenie polityczne w latach 1991-1994 zmieniło się diametralnie, przechodząc od umiarkowanych tonów w kierunku znacznej radykalizacji. Polityk, który początkowo popierał pojednanie narodowe w celu stabilizacji systemu politycznego, po wyborach w 1992 skupiał się głównie na akcentowaniu różnic i podziałów, a jego model rządzenia przeszedł ewolucję od postawy liberalnych do przejawów despotyzmu.[14]


            Paradoks trzeci: demokracja czy dyktatura?

              Wydarzenia roku 1990 i 1991 potwierdzają wyraźnie tezę postawioną przez Fatosa Lubonję w artykule "Pokusa Koseni lub paradoksy transformacji". Kolejnym z paradoksów albańskiej transformacji jest fakt, że Albańczycy pragną wolności i dążą do demokracji, jednak z drugiej strony doświadczenia lat '90 pokazują, że tylko rządy "silnej ręki" są w stanie naprowadzić społeczeństwo na właściwy tor przemian.[15] Do momentu spotkania w Pałacu Brygad protestujący nie posiadali żadnej podmiotowości politycznej, została im ona nadana przez Ramiza Alię w momencie, gdy wyraził zgodę na wysłuchanie postulatów przemian. Oddolny ruch cieszył się poparciem społecznym głównie wśród mieszkańców większych ośrodków miejskich. Działania manifestujących często miały wymiar jedynie symboliczny i nie zagłębiały się w przyczyny wynaturzeń systemu. W pierwszych latach przemian ustrojowych w społeczeństwie zapanowała anarchia, niewiele mająca wspólnego z wolnością. Ludzie manifestowali swoje pragnienia, które jednak nie dotykały problematyki interesu publicznego, nie prowadziły do autokreacji społeczeństwa obywatelskiego jako warunku niezbędnego do spełnienia wzorców demokracji.

            Lubonja powołuje się na jedną z klasycznych metafor przejścia od dyktatury do demokracji, która porównuje ten proces do zasypywania przepaści między władzą a narodem poprzez jego samoorganizację.[16] Do spełnienia tej wizji niezbędne jest jednak wykształcenie instytucji społeczeństwa obywatelskiego, które będą działały niezależnie wobec państwa – będą pełniły funkcję pośrednika pomiędzy społeczeństwem a władzą państwową. Już Arystoteles pisał, że człowiek z natury jest istotą społeczną i tylko poprzez funkcjonowanie w strukturach społecznych może osiągnąć samospełnienie.[17] Mieszkańcy Albanii, żyją niejako obok sfery publicznej, nie angażując się w nią, równocześnie całkowicie poddając się jej władzy. Brak jest pierwiastka niezbędnego do zaistnienia ustroju demokratycznego, czyli partycypacji politycznej.

Sytuację lat ’90 można uznać jako niemą akceptację zachodzących zmian, przy jednoczesnym wyraźnym braku postaw krytycznych, przedstawienia alternatywnego scenariusza dla metody zastosowanej do przeprowadzenia  procesów transformacyjnych. Kwestia organizacji społeczeństwa i formy wdrażania ustroju demokratycznego została całkowicie pozostawiona przywódcom politycznym oraz policji. W dużej mierze wynika to z mentalności Albańczyków, ukształtowanej w okresie klanowej i plemiennej organizacji społeczeństwa. Niechętni wszelkim ograniczeniom narzucanym z zewnątrz, pozwalają by to elity kształtowały społeczno-polityczną sytuację kraju. Zgoda na ograniczenie części swobód i wolności obywatelskich w imię porządku publicznego nie jest domeną ustroju demokratycznego. Organizacja państwa opartego na zakazach i przymusach charakterystyczna była dla dyktatury komunistycznej, natomiast nie powinna mieć miejsca, w kraju afirmującym pluralizm polityczny. Budowanie demokracji powinno przebiegać dwutorowo:  w sferze transformacji politycznej, budowania nowego porządku prawnego oraz jako proces oddolny rozumiany jako wykształcenie postawy uczestnictwa i odpowiedzialności.

Inny paradoks, to silna personalizacja nowo powstałych instytucji państwa postkomunistycznego. Logika konstytucyjna narzuca przestrzeganie zasad praworządności, odpowiedzialności publicznej, przejrzystości działań i podziału obowiązków zarówno w sektorze rządowym, jak i pozarządowym. Zachodni model agencji przeszedł jednak przez filtr albańskiej mentalności, co w rezultacie doprowadziło do wytworzenia quasi-demokratycznych organizmów. W praktyce mamy zachowaną strukturę kierownictwa i zarządu, jednak decyzje podejmowane są najczęściej przez jedną osobę, która nie deleguje swoich uprawnień na niższe szczeble. Niemal każda instytucja jest tworzona wokół wszechwładnej jednostki. Podział kompetencji  i odpowiedzialności jest zjawiskiem iluzorycznym. Pracownicy, skupieni wokół osoby zarządzającej, pełnią rolę podwykonawców. Taki model organizacji czerpie swoje korzenie w tradycyjnej strukturze klanowej albańskiego społeczeństwa i przejawia się na wszystkich szczeblach działalności publicznej.

Przykładem spersonalizowanej instytucji politycznej, powstałej po upadku reżimu komunistycznego jest Albańska Partia Demokratyczna. Przywództwo skupione w rękach Saliego Berishy przeszło metamorfozę od typu liberalnego zarządzania aż do autorytaryzmu. Obecny premier Albanii skupia w swoim ręku pełnię władzy państwowej, która jest utrzymywana w oparciu o powiązania z mafijnym światem. Władza nie jest legitymizowana poprzez społeczne zaufanie a poprzez mit oraz brak alternatywy. Aby powstała licząca się opozycyjna siła, potrzeba jest kapitału społecznego zaufania i partycypacji. Tymczasem w Albanii mamy do czynienia ze społeczeństwem zatomizowanym, a wszelkie więzi, powstałe w ciągu 50 lat reżimu komunistycznego, uległy rozkładowi. W kraju paradoksów panuje kult przemocy, bo tylko ona jest w stanie wydźwignąć nadwyrężone struktury z procesu prowadzącego ku anarchii. Politycy, często traktują kraj jako własność. Prerogatywy prowadzą do licznych nadużyć i instrumentalnego wykorzystywania polityki.  Sytuacja polityczna lat 1992-1997, kiedy to PDSh utrzymywała się u władzy, charakteryzowała się wysokim skorumpowaniem sfer rządzących, brakiem planu długofalowego rozwoju Albanii oraz przedkładaniem partykularnych interesów decydentów ponad interes publiczny. Poparcie grup przestępczych pozwoliło zbudować silny aparat państwowy, było też jednak przyczyną kryzysu ekonomicznego 1997 roku.

Sali Berisha, polityk obdarzony zarówno kompleksem winy z powodu komunistycznej przeszłości, a także kompleksem niższości ze względu na pochodzenie, w trakcie swojego urzędowania skutecznie manipulował niezorganizowanym społeczeństwem, by skupić w swoich rękach pełnię władzy. Anarchia jest najlepszym podłożem do budowania rządów dyktatorskich. Brak kontroli nad rządem spowodował dużą infiltrację środowisk mafijnych w struktury władzy. W pierwszej połowie lat ’90 ciężko było zaznaczyć wyraźne granicę między światem przestępczym a światem polityki. Ścisłe powiązanie dwóch środowisk było widoczne w finansowaniu niektórych rządowych przedsięwzięć przez nielegalne źródła. Choć procesy karne zostały odpolitycznione przez reformy rządu Ramiza Alii, to nadal politycy decydowali o tym, które działania są legalne, a które nie. Stopniowo Sali Berisha zdecydował się na odrzucenie demokratycznej otoczki, tracąc na tym przychylność zachodnich mocarstw.

 

Paradoks czwarty: Samospełniająca się przepowiednia.

Mertonowski schemat, zakładający wypełnianie się postulatów rzeczywistymi wydarzeniami[18], znajduje swoje odbicie w popularności Partii Demokratycznej i Saliego Berishy w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych. Analizując sylwetkę premiera trudno jest zauważyć rzeczywiste znamiona charyzmy, rozumianej jako zespół wyjątkowych cech, szczególnej atrakcyjności interpersonalnej, które w wyniku zaistniałej sytuacji historycznej legitymizują działania przywódcy.[19] Autorytet kardiologa ciężko jest utożsamiać z weberowskim  „autorytetem charyzmowym”. Nie został on usankcjonowany przez nadzwyczajne wydarzenie, noszące znamiona cudu, ani wyjątkowe zdolności przywódcze. Jego źródłem jest Ramiz Alia, który otworzył drogę młodym komunistom z północy ku karierze politycznej. Momentem sankcjonującym były rozmowy w Pałacu Barykad. Miały być one wentylem ujścia dla niezadowolenia społecznego, który pozwoliłby przetrwać istniejącemu reżimowi. Dlatego I sekretarz, jako mediator powołał młode pokolenie komunistów, które najsłabiej było kojarzone z epoką hodżyzmu. Wśród nich znalazł się kardiolog Berisha, który dokładnie analizując sytuację polityczną, upatrzył w tym momencie szansę awansu w strukturach władzy. Paradoksalnie więc, to co miało uratować rządy Ramiza Alii doprowadziło do jego ostatecznego upadku, a wkrótce uwięzienia.

            Sytuacja polityczna została więc doskonale wykorzystana przez nowego lidera. W analizie autorytetu Berishy spełniony zostaje warunek szczególnego momentu historycznego, w jakim znajduje się wspólnota. Może być to moment krystalizowania się więzi społecznych i wynikająca z niego potrzeba konsolidacji, albo kryzys dotychczas zracjonalizowanej grupy, rodzący zapotrzebowanie na powstanie nowych norm i instytucji.[20] Albania w czasach transformacji ustrojowej znajdowała się w drugiej z przedstawionych sytuacji. Po upadku reżimu komunistycznego nie zostały jednak wykreowane nowe normy ani instytucje. Co prawda, reformy systemu politycznego doprowadziły do zaistnienia pluralizmu politycznego i odpolitycznienia sądownictwa, jednak w wyniku działań nowych elit rządzących szybko uległy one erozji w kierunku modelu znanego z czasów reżimu komunistycznego. Charyzma Berishy powinna być rozpatrywana w kategoriach pseudocharyzmy, wykreowanej poprzez działania lidera, a nie dzięki jego szczególnym właściwościom lub interakcjom z otoczeniem. Jest to pozorna właściwość oparta na fałszywym przeświadczeniu, popartym manipulacjami. Wyolbrzymiane zostają cechy i walory osobowości predysponujące jednostkę do pełnienia roli przywódcy lub zostają nadane jej przymioty, których dana osoba w ogóle nie posiada. Taki odbiór jest wynikiem sugestii, nacisku. Postaci przypisuje się osiągnięcia, na które miała mały wpływ lub w ogóle nie brała w nich udziału, w skrajnych przypadkach wręcz się im przeciwstawiała.[21] W ten sposób została wykreowana osobowość charyzmatyczna Berishy, komunisty, który będąc nadal częścią systemu, obalił komunizm.

            Wpisując sylwetkę polityka w szerszy kontekst historyczny możemy odnaleźć cechy charakterystyczne dla kultury politycznej Albańczyków. Spośród grona wybitnych osobowości obdarzonych pewnymi umiejętnościami do władzy dochodzi manipulator. Poprzez redukcje osobowości o cechach indywidualnych, zagrażających jego pozycji w środowisku, umacnia on swoją władzę, zyskując znamiona despoty. Podobny schemat charakteryzował początkowe lata rządów Ahmeda Zogu i Envera Hoxhy. Hasłem, dzięki któremu politycy zdobywali poparcie, była potrzeba odbudowy narodowej. W momencie ugruntowania autorytetu w społeczeństwie dochodziło do radykalizacji i nadużyć władzy, a także ograniczenia swobód obywatelskich w imię wyższej wartości. Potęga każdego kolejnego przywódcy wyrastała na hasłach zerwania z reżimem poprzedniego despoty. W rzeczywistości nowy lider powtarzał schematy wprowadzane przez poprzednika. W ten sposób w latach dziewięćdziesiątych pochody pierwszomajowe zostały zamienione na wiece poparcia Partii Demokratycznej, a upolitycznienie procesów sądowych i służb porządkowych – na ich całkowitą zależność od struktur rządowych. Słowo cenzura zostało zastąpione bardziej demokratycznym terminem kontrola, a fałszerstwo na łagodniej brzmiące manipulacje.

  

            Paradoks piąty: Czy komunizm w ogóle istniał w Albanii?

             Dekomunizacja w Albanii odbywała się w inny sposób niż w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Wynikało to na pewno z odmienności ideologii państwowej. Jednak albański komunizm, uwolniony z radzieckich okowów, zakorzenił się w strukturach państwowych głębiej, niż ten narzucony. Logicznym byłoby więc przyjąć założenie, że procesy przejścia do ustroju demokratycznego także będą przebiegać inaczej, solidniej, by tę ideologię wykorzenić. Można było oczekiwać gruntownych reform na wszystkich poziomach państwa oraz skrupulatnej lustracji. Tymczasem naprawę systemu można porównać do drobnych korekcji estetycznych. Zmieniły się nazwiska na najwyższych szczeblach władzy. Zwolniono sędziów, prokuratorów i oficerów, pracujących w poprzednim reżimie.[22] Powstałe braki kadrowe zostały uzupełnione o prawników po półrocznych kursach. Nie przyczyniło się to pozytywnie do naprawy braków systemu sprawiedliwości, które szczególnie jaskrawo uwydatniły się podczas procesów Nexhmije Hoxhy i Ramiza Alii.

            Wdowa po dyktatorze w 1991 r. została usunięta z Albańskiej Partii Pracy, a jej działania zostały poddane krytyce na łamach „Zëri i Popullit”. Od grudnia przebywała w areszcie domowym. Osądzenie i ukaranie Nexhmije było wielce problematyczne dla nowego reżimu. Odpolitycznienie procesów sądowych nakładało wymóg przedstawienia dowodów, których po prostu nie było. Postanowiono więc odsunąć byłą pierwszą damę w cień, w nadziei na wymazanie jej sylwetki z pamięci społeczeństwa. Problem powrócił gdy w 1992 r. Sali Berisha został wybrany na urząd prezydenta Republiki Albanii. Chcąc zjednać sobie zwolenników, doprowadził do postawienia przed sądem byłych dygnitarzy partyjnych. Hoxha została skazana za defraudacje na  9 lat więzienia, w wyniku apelacji wyrok zwiększono do lat 11. Przedstawione dowody głównie w postaci niezapłaconych rachunków były nikłe, a sama oskarżona odpierała wszelkie zarzuty argumentując, że jest to przykład politycznej zemsty.[23] Ramiz Alia również został postawiony przed sądem, przedstawione mu zarzuty jednak były o wiele cięższe, dotyczyły zbrodni przeciwko ludzkości. Zasądzono jednak niższy wymiar kary – 8 lat. W 1997 r. został zwolniony z więzienia i rehabilitowany.

            Procesy dygnitarzy partyjnych, tzw. blokmenów[24] był jednym z niewielu rzeczywistych rozliczeń z komunistyczną przeszłością Albanii. Podobnie jednak jak obalanie pomników czy zmiany nazw miał charakter symboliczny, nie rozwiązywał problemu kryzysu struktur państwowych. Zapotrzebowanie na nowe normy i instytucje nie zostało zrealizowane. W kolejnych latach dekomunizacji, gdy z głównych skwerów zniknęły pomniki Stalina i Hohxy, a prochy samego dyktatora zostały przeniesione z Cmentarza Męczenników Narodu, zaczęło dochodzić do wypierania komunistycznej traumy z życia publicznego. Choć rozliczenie z czasami hodżyzmu nie zostało dokończone, zaczęto kwestionować wynaturzenia systemu, chcąc uniknąć konfrontacji z przeszłością. „Zbiorowa pamięć o komunizmie przegrywa ze zbiorową, być może nawet świadomą, amnezją. Pomimo wielu świadectw, faktów historycznych, opisów wydarzeń to wciąż ukryta społeczna trauma.”[25]

           

            Zakończenie.

             Za zakończenie opisu paradoksów transformacji systemowej w Albanii może posłużyć ostatni akcent dotychczasowej dekomunizacji – ustawa lustracyjna z 22 grudnia 2008 r. Choć dyskusja nad lustracją trwała od początku lat '90, dopiero wybory parlamentarne z 2005 roku zaprowadziły potrzebę przyjęcia ustawy. Wśród niektórych dziennikarzy, zrodziło się przekonanie, że wygrana Partii Demokratycznej umożliwiła przyjęcie prawa, dodatkowo potęgowane zbojkotowaniem głosowania przez polityków Partii Socjalistycznej.[26] Takie przedstawienie sytuacji było marketingowym zabiegiem partii Saliego Berishy. W wyborach parlamentarnych z 2005 r. PDSh zdobyła 56 mandatów przeciw 42 mandatom PPSh, która tym samym została odsunięta od władzy. Partia Demokratyczna powróciła więc na pozycję lidera, jednak zdobywając tylko nieznaczną większość. Ustawa lustracyjna i rezolucja Parlamentu potępiająca działania reżimu Envera Hoxhy w dwadzieścia jeden lat po jego śmierci powinny być rozpatrywane zatem jako próba naprawy wizerunku partii i premiera. Dekomunizacja stała się elementem walki politycznej, czynnikiem stanowiącym o różnicy pomiędzy socjalistami i demokratami, pomimo że liderzy obu partii wywodzą się z szeregów Albańskiej Partii Pracy.

            Potrzeba ostatecznego rozliczenia z komunizmem istniała w Albanii od dawna. Partia Demokratyczna, wygrywając wybory w 1992 r. oraz 1996 r.[27], dysponowała mechanizmami do jej przeprowadzenia. Ugruntowana pozycja partii nie niosła jednak politycznego zapotrzebowania na lustrację, ponadto wraz z ustawą rodziło się niebezpieczeństwo postawienia przed komisją znacznej części własnych działaczy partyjnych. Otwarcie teczek Sigurimi budziło kontrowersje nawet wśród osób dotkniętych prześladowaniami epoki hodżyzmu.[28] Warto przypomnieć, że albański system komunistyczny oparty był na donosicielstwie i kulcie przemocy. Nieoficjalnie mówi się, że 20 % społeczeństwa składało donosy do Dyrektoriatu Bezpieczeństwa Państwa. Te dane wydają się wysoce prawdopodobne. Informatorów werbowano nie tylko wśród zwolenników reżimu ale także wśród więźniów politycznych, urzędników, nauczycieli, którzy nie mieli alternatywy. Otwarcie teczek i próba rozrachunku z komunizmem po dwudziestu latach od jego zakończenia mogła spowodować powrót do zażegnanych sporów. Ponadto, znaczna część archiwów państwowych uległa zniszczeniu. Media albańskie szacują, że w wyniku braku kontroli nad zbiorami, zaginięciu mogło ulec od 27 tys. do 60 tys. akt, w tym również te budzące największe zainteresowanie.

            Kontrowersje niósł za sobą również kształt ustawy. Zabraniała ona sprawowania wszelkich urzędów państwowych osobom, które do 1990 roku współpracowały z Sigurimi, także w roli informatorów. Rozliczeniem miała zająć się pięcioosobowa komisja do 2014 roku. Taka treść ustawy mogła spowodować paraliż wielu instytucji państwowych, w tym systemu sądowniczego. Na początku 2010 roku Sąd Konstytucyjny uznał Ustawę za sprzeczną z konstytucją.

            Kwestia rozliczenia z komunizmem pozostaje więc w Albanii sprawą niedokończoną. W momencie przyjęcia Ustawy Lustracyjnej Sali Berisha nazwał ją „historycznym zwycięstwem nad przestępstwami komunizmu”. Z powodu osobliwości kultury politycznej Albańczyków trudno jest przewidzieć kiedy to historyczne zwycięstwo nastąpi i czy warunkiem wystarczającym będzie zmiana pokoleniowa elit władzy.

            Aspekt psychologicznych cech narodu wywarł duży wpływ na schemat albańskiej  transformacji ustrojowej. Albańczycy, obdarzeni są kompleksem niższości wywołanym przez traumę historyczną, równocześnie charakteryzują się silnym poczuciem dumy narodowej. Tak uformowane podłoże stanowi korzystne warunki do ideologizacji życia. Polityk, obdarzony zestawem pożądanych cech staje się idolem, a alienacja i bezradność narodu prowadzi do umocnienia zjawiska idolatrii[29]. Skrywane cechy, które nie mają szansy na egzaltacje, zostają więc przypisane wybranej jednostce. Następuje „efekt przeniesienia”, a jego konsekwencją jest wyzbycie brzemienia odpowiedzialności – frommowska ucieczka od wolności. Neurotyzm narodu implikuje jawny i długotrwały kult jednostki, w której tęsknota za archetypem Skanderbega[30] zostaje spełniona.


           



[1]Nazwa ta obowiązywała do proklamowania konstytucji, w której nazwa państwa została zmieniona na Ludową Socjalistyczną Republikę Albanii. Konstytucja została proklamowana 28. 11. 1976 roku, w rocznicę deklarowania niepodległości na kongresie we Vlorze.

[2]T. Czekalski, Albania, Warszawa 2003, s.177.

[3]E. Hoxha, Sprawozdania i przemówienia 1971-1973, wyd. KC KPP <<W walce o zwycięstwo>>, Warszawa 1974.

[4]Do najbardziej jaskrawych przykładów należy odsunięcie od władzy i śmierć Mehmeta Shehu, której artystyczną wizję przedstawił Ismail Kadare w powieści Następca.

[5]Stwierdzenie "To nie wolność tylko anarchia" padło z ust przewodniczącego Envera Hoxhy w lutym 1946 roku na forum Parlamentu, jako oznaka sprzeciwu wobec przyznania deputowanym pełnej wolności wypowiedzi.  - D. Dyrmishi, Krijmi i organizates opozitare nacjonaldemokratike dhe veprimataria e saj ne asamblene kushtetuese (1944-mars 1946), "Studime Historike" 1995, za T. Czekalski, Albania, op. cit.

[6]Przykładem permanetnych czystek w kierownictwie partii są zmiany dokonywane na stanowisku ministra spraw wewnętrznych. Od początku komunizmu do 1981 r. każda zmiana ministra spraw wewnętrznych zawsze była spowodowana oskarżeniami o agenturę poprzedniego. Ministerstwo spraw wewnętrznych odgrywało w Albanii kluczową rolę.

[7]Przemówienie Ramiza Alii w Komitecie Związków Zawodowych z grudnia 1989 r.

[8]Przemówienie zostało wygłoszone w 1990 r. Na IX Plenum KCAPP.

[9]R. Halili, Albania 20 lat po komunizmie – subiektywny ogólny zarys. Czas Kultury 3/2011. Poznań.

[10]T. Czekalski, J. Hauziński, J. Leśny, Historia Albanii, Wrocław 2009, s. 276-277.

[11]Nazwa "oaza wolności" odnosi się do demonstracji trwających od listopada 1990 roku w miasteczku studenckim. Materiały konferencyjne, Posiedzenie naukowe Komisji Środkowoeuropejskiej PAU, dr hab. Tadeusz Czekalski, Albania po śmierci Envera Hodży – destrukcja systemu komunistycznego, 17.04.2012 r. Kraków.

[12]T. Czekalski, Albania, op. cit. s. 203.

[13]Sigurimi to nazwa albańskiej policji politycznej działąjącej w okresie rządów Envera Hoxhy, charakteryzującej się wyjątkowym okrucieństwem.

[14]F. Lubonja, Wolność wciąż zagrożona, Refleksje w czwartym roku transformacji, "Përpjekja" 1994, przedruk w F. Lubonja, Albania, wolność zagrożona,Sejny 2005.

[15]F. Lubonja Pokusa Koseni lub paradoksy transformacji, "Shekulli", lipiec 2000, przedruk w F. Lubonja, Albania, wolność zagrożona,Sejny 2005.

[16]Ibidem.

[17]Arystoteles, Polityka, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006.

[18]R. K. Merton, Teoria socjologiczna i struktura społeczna, Warszawa 1982, s.462-463.

[19]M. Weber, Szkice z socjologii religii, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1984.

[20]M. Karwat, Charyzma i pseudocharyzma, w: red. T.Bodio, Przywództwo polityczne, „Przegląd Politologiczny“, vol. 5, Warszawa 2000, s. 129.

[21]Ibidem, s. 166-167.

[22]R. Halili, Albania 20 lat po komunizmie, op. cit.

[23]R. Orizio, Diabeł na emeryturze, Zysk i Ska, Warszawa 2004.

[24]Nazwa pochodzi od dzielnicy Tirany – Blok, w której mieszkali najważniejsi przedstawiciele Albańskiej Partii Pracy.

[25]R. Halili, Albania 20 lat po komunizmie. op. cit.

[26]Albania rozlicza komunizm, Gazeta Wyborcza z dn. 02.11.2006 r.

[27]W wyborach z 1992 r. PDSh zdobyła 92 mandaty przeciw 38 PPSh, w 1996 r. powiększyła przewagę zdobywając 122 mandaty przeciw 10 PPSh.

[28]Patrz F. Lubonja, Dhjetë pyetje mbi hapjen e dosjeve (O otwarciu teczek), „Intervista“ 1993, nr 22,23, w: F. Lubonja, Albania, op.cit.

[29] Zob.  L. Roszyk, Idole transformacji systemowej (próba interpretacji psychoanalitycznej), w: T. Bodio, Przywództwo polityczne, op. cit. s. 266-272

Towarzystwo Polsko-Albańskie
05-805 Otrębusy
ul. Spacerowa 17
 
Konto:

Towarzystwo Polsko-Albańskie
58 2130 0004 2001 0741 4378 0001
Volkswagen Bank Polska S.A.

 

Dziś33
W tygodniu557
W miesiącu2945
Wszystkie194170

sobota, 30 maj 2020
Our website is protected by DMC Firewall!