Wrzesień 2014 r.

Albania to kraj kontrastów: od nowoczesnej architektury, poprzez niedokończone domy – do ciągnących się kilometrami gajów oliwnych oraz wszelakiej zwierzyny domowej spacerującej sobie na luzie oraz bez dozoru po wioskach i mniejszych miasteczkach.

Albania przypomina mi Polskę sprzed 20 lat i tak jak my wtedy Abańczycy pragną nadążyć za zachodem i stać się nowoczesnym krajem. Trzeba przyznać, że radzą sobie całkiem nieźle, ale pewne tradycje nadal królują.

06 września 2014 r.


Przeglądając różne strony internetowe w poszukiwaniu informacji na temat podróżowania po Bałkanach natrafiłam na poradnik, którego autor dawał wskazówki na temat każdego kraju. Przy Albanii napisał zaledwie "W Albanii jest dziwnie". Zaczęłam się zastanawiać, o co chodzi - y u no explain? Cóż, musiałam to sprawdzić na własnej skórze. Sprawdziłam. Potwierdzam.

06 września 2014 r.

Od 7 lat odwiedzam regularnie Albanię. Moja pierwsza wizyta była jeszcze w trakcie intensywnych operacji wojennych w rejonie Kosowa, kiedy to samoloty latały mi nad głową, a czołgi eskortowały mój samochód od granicy serbskiej do Pristiny. Bardzo chciałem zobaczyć wtedy stolicę Kosova, niestety na samych jej rogatkach, żołnierze KFOR, kazali mi zawrócić.

Ohrid

W ten właśnie sposób dotarłem do Tirany alternatywną drogą, od strony jeziora Ohrid, graniczącego z Macedonią. Nigdzie nie widziałem tak wielkich ryb.

Ksamil, 29 lipca 2014 r.




Albania, wybrzeże przy Borsh
(Fot. CC BY-SA 3.0/ godo godaj/ Wikimedia Commons)



Podczas, gdy plaże popularnej Czarnogóry pękają w szwach, na wybrzeżu Albanii nadal wypoczywa więcej miejscowych niż turystów. Z wypowiedzi naszych użytkowników na forum poświęconemu Albanii wnioskujemy, że wielu z Was jest pod wrażeniem tego kraju. Niektórzy wręcz stali się ekspertami i chętnie dzielą się zebranymi informacjami na temat wypoczynku. Zebraliśmy ich cenne, praktyczne rady, żeby ułatwić Wam wyjazd do kraju, który nadal bardziej kojarzy się z bunkrami niż z wakacjami.



Zob. całość:
podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,16390096,Piekne_zakatki__przejrzysta_woda_i_brak_tlumow__Albania.html

06 września 2014 r.



Albania – państwo mniejsze od województwa wielkopolskiego, geograficznie leżące w Europie. Dlaczego napisałem „geograficznie”, a nie po prostu „leżące w Europie”? Hmm, chyba dlatego, że kulturowo jest to zupełnie inna bajka. Jeśli Półwysep Bałkański, z uwagi na jego burzliwą historię geopolityczną, często nazywa się „Bałkańskim Kotłem”, to Albania – pomimo, że nigdy nie była głównym składnikiem tego kociołka – na pewno stanowi idealną przyprawę,  nadającą smaku i kolorytu. Najlepszym tego dowodem jest historia, którą chciałbym Wam opisać.

Posłuchajcie…

Gjirokastra, 13 czerwca 2014 r.



W Albanii nie znaleźliśmy innego miasta, które byłoby tak różnie nazywane w przewodnikach i opisach z podróży, jak właśnie Gjirokastra. Miasto rozpościera się malowniczo na trzech stromych zboczach wzgórza, a liczne uliczki starej części biegną z tego względu długimi, krętymi schodami. Stąd nazywane jest czasami „miastem tysiąca schodów”. Używana jest również inna nazwa na określenie Gjirokastry – „miasto srebrnych (albo czasami białych) dachów”. Nazwa ta wzięła się od koloru kamiennych łupków, którymi pokryte są dachy domów w starej części miejscowości. Na darmo jednak szukać dzisiaj tych dachów patrząc na miasto ze średniowiecznej twierdzy górującej nad Gjirokastrą. Łupki bowiem poczerniały od pyłu i zanieczyszczenia.

Towarzystwo Polsko-Albańskie
05-805 Otrębusy
ul. Spacerowa 17
 
Konto:

Towarzystwo Polsko-Albańskie
58 2130 0004 2001 0741 4378 0001
Volkswagen Bank Polska S.A.

 

Dziś145
W tygodniu145
W miesiącu3019
Wszystkie50697

poniedziałek, 21, sierpień 2017
DMC Firewall is a Joomla Security extension!