Poznań, 03 lutego 2013 roku


Fragment 3-tygodniowej podróży autostopem z Grecji do Poznania w maju 2012 r. 

(Całość pod adresem http://bumelant.net)

[01.05.2012 r.]

W Albanii, tuż za bramkami zostaje oblepiony kierowcami busów, busików, aut, taksówek i każdy z nich zapewnia, że podwiezie mnie gdzie tylko będę chciał – oczywiście nie za darmo. Podbijają do mnie jeszcze przez godzinę, gdy idę wzdłuż drogi przed siebie. O ile kilku pierwszym odmawiam po albańsku, angielsku i niemiecku to już kolejni musieliby dobrze kojarzyć polskie przekleństwa, by mnie zrozumieć.


Wszędzie, wszędzie śmieci

Warszawa, 25 września 2012 r.




Jeżeli szukacie miejsc w Europie niewydeptanych jeszcze przez tłumy turystów to Albania zachwyci was swoja surowością. Nie macie szans na luksus, jeżeli tego szukacie od razu odradzam tu wysoki standard jest dużo niższy niż w uczęszczanych krajach europejskich. Natomiast możecie zobaczyć perły z listy dziedzictwa UNESCO, po których bez zabezpieczeń można stąpać swoimi stopami: Berat, Butrint, Gjirokastra.

Albania to kontrasty, od brudnych śmierdzących zaśmieconych przemieści po przepiękne pasma gór, czyste i bezludne, oraz niesamowite niezabezpieczone zabytki.

Warszawa, 18 października 2012 r.

Zapraszamy do obejrzenia wspaniałego bloga Ani i Miłosza.  Albania oczami najmłodszych i nie tylko.




maliwdrodze.blogspot.com/
 

Życie w Boge

 Góry Przeklęte zaskakiwały nas z każdym dniem bardziej. Z jednej strony żar z nieba, całkowicie puste koryta rzeczne i dymiące grzbiety górskie, a z drugiej strony otwarci i przyjaźni ludzie, którzy pomimo bariery językowej starali się porozumieć. Miałem wrażenie, że byliśmy dla nich większą egzotyką niż oni dla nas...


Elżbieta Wisławska

Artykul ukazał się w Gazecie Wyborczej, w dodatku Turystyka,
nr 13, GW 2006 nr 123. Mimo iz tekst liczy kilka lat, wciąz jest aktualny, dlatego polecamy go serdecznie.

 
Tak, wszyscy powinni tam pojechać. A przynajmniej ci, którzy wymieniają nazwę "Europa". To powinien być obrzęd inicjacyjny, ponieważ Albania jest podświadomością tego kontynentu - pisze Andrzej Stasiuk w "Jadąc do Babadag".

 O Albanii wiedziałam niewiele więcej ponad powszechnie znane stereotypy. Albanką z pochodzenia była Matka Teresa, koniak Skanderbeg kojarzył mi się z bohaterem narodowym, który powstrzymał nawałę turecką. Czytałam o Kazimierzu Mijalu, szefie kancelarii Bieruta, bo zaintrygowało mnie to, że (dobrowolnie) spędził w Albanii 18 lat. Śledziłam burzliwe podróże po Bałkanach pisarza Tomasza Teodora Jeża w charakterze emisariusza Towarzystwa Demokratycznego Polskiego - jego trzytomową powieść o Skandebergu pt. "O byt. Powieść historyczna na tle dziejów Albanii w XV wieku" wydaną w 1951 roku po polsku znalazłam w bibliotece muzeum w Kruji.

Odizolowany od reszty świata, biedny kraj, przez lata w okowach reżimu Envera Hodży, jeszcze niedawno dziesiąty z najgorszych krajów świata (na liście "Newsweeka") podnosi się z kolan. Chciałam to zobaczyć.

03 października2012 r.

Autorka:   Anna Charko



Cóż wiemy o Albanii? Ubraliśmy Albanię w garsonkę stereotypów i przesądów i gdy poruszamy się po Bałkanach to omijamy ją ,, łukiem” . Dlaczego? Trudno dać odpowiedź, jednak  wiem ,że warto, chociaż na kilka dni pojechać do tego ,,zapomnianego” kraju i wsłuchać się w  szept bunkrów na plażach, w ogrodach oliwnych i tuż przy głównej drodze …

Warszawa, 19 maja 2012 r.

Peugeot 508 RXH - hybrydowy lew w najmniej znanym kraju Europy


Tak się jakoś złożyło, że na południe Europy udaje nam się jeździć z Peugeotem. Tym razem udaliśmy się do Albanii, najmniej znanego kraju Europy, aby przetestować 508 RXH. Nasz testowy Peugeot to samochód hybrydowy. Wyposażony jest w dwa silniki. Z przodu diesel, o mocy 160 KM, z tyłu silnik elektryczny, do tego automatyczna skrzynia biegów MCP. Całością zarządza zaawansowany system teleinformatyczny, który dba o to, aby auto jeździło ekomicznie lub szybko - w zależności od wybranego stylu jazdy. Nie mogliśmy się doczekać testu! W końcu Albania to kraj, który stereotypowo kojarzy się nam z milionem bunkrów, fatalnymi drogami i bałaganem. A jak było naprawdę? Przekonajcie się sami. Zabieramy Was na wyprawę, w której wrażenia z testu 508 RXH łączymy z opisami Albanii. 
Kraj ten leży na południu Europy. Jeśli kojarzycie położenie Chorwacji, to idąc dalej w dół mamy Bośnię i Hercegowinę a potem jesteśmy już w Albanii. Poniżej niej jest jeszcze Grecja. Najpopularniejszym kurortem Albanii jest Saranda, niewielka miejscowość położona na samym południu kraju. Dostać się tutaj można na kilka sposobów. Najdłuższa, ale zapewne najciekawsza będzie podróż własnym samochodem. Jest też opcja samolotowa, o czym pod koniec naszego testu. Do Albanii nie trzeba paszportu, wystarczy dowód osobisty. Nie ma też opłat za wjazd samochodem. Na granicy mogą się pytać o upowaznienie do wyjazdu samochodem, jeśli jest w leasingu albo wypożyczony. I to tyle. Formalności praktycznie zero. 

Towarzystwo Polsko-Albańskie
05-805 Otrębusy
ul. Spacerowa 17
 
Konto:

Towarzystwo Polsko-Albańskie
58 2130 0004 2001 0741 4378 0001
Volkswagen Bank Polska S.A.

 

Dziś146
W tygodniu146
W miesiącu3020
Wszystkie50698

poniedziałek, 21, sierpień 2017
Our website is protected by DMC Firewall!